Mam pytanie czy komuś się już udało usmażyć przewód paliwowy w RD04 o kolektor wydechu ?? Czy jestem pierwszym któremu się to udało? Jeszcze jedno do tych co wymieniali przewody czy puszczaliście je tą samą drogą czy próbowaliście inną np pomiędzy cylindrami?
Dzięki Kazmirze za odpowiedź a co do podania to z żółtym serem przypieczonym jak na grzankach i dobrą kawą a gaśnice w koncie trzymam na tak wszelki wypadek ... hehe Pozdrawiam:D
Powracając do tematu ja takowej sprężynki nie maiłem i to było zapewne główna przyczyną obecnie kupiłem komplet przewodów paliwowych używanych ze sprężynkami i będę kombinował tak by było dobrze
Tam oprócz śprenżynki jest też taki zaginany dyngs, którym się przytula przewód do bloku/ramy/mocowania silnika (nie pamiętam) tak, by nawet od wibracji nie przesunął się do wydechu.
------------------------------------------------- Zdjęcia do dokumentów
Ja mam wymienione wężyki, niestety nowy wężyk jest gubszy i spiralki nie udało sie naciągnąć. więc kupiłem jeszcze jeden wężyk o większej śrenicy i nałożyłem na ten pierwszy. Poprzyczepiałem go ziiiitkami (paski do elektryki). Mam nadzieje że poczuje swąd palonej gumy zanim te dwie warstwy się przepalą. Starałem się połapać wężyk aby była przerwa od kolektora jak największa.